Nie znoszę golenia, nie lubię naprawdę szczerze mnie to wkurza, no ale co zrobić skoro trzeba to robić by nie zacząć wglądać jak Mojżesz w filmowych ekranizacjach ;). Po latach eksperymentów to właśnie produkty AA są dla mnie najlepszym towarzyszem (wraz z maszynkami Gilette) porannego golenia. Forma żelu jest zdecydowanie o wiele bardziej wygodniejsza i zdecydowanie wydajniejsza w użyciu, niż klasyczna pianka do golenia. Zapewnia dobry poślizg ostrza maszynki, i z wszystkich znanych mi produktów tego typu powoduje, że golenie pozostawia u mnie zdecydowanie najmniej podrażnień, zacięć oraz zmian alergicznych z którymi przy innych produktach bywał u mnie problem. Producent chwali się, że produkt ma hypoalergiczną kompozycją zapachową, nie zawiera barwników, a pH neutralne jest dla skóry. Całkiem możliwe – wierzę im na słowo, twierdzi także, że „Innowacyjna Technologia Skin Protective doskonale zmiękcza zarost podczas golenia” co w mojej opinii można włożyć między bajki. Nie znam absolutnie żadnego produktu, który by tak działał. Nie mniej jednak, jest to dla mnie jedyny żel do golenia, który nie straszy mnie o poranku.

Ocena końcowa: 4/5.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.